Nie kieruj się czasami pingów, to nie jest główny wyznacznik ani przepustowości, ani jakości łącza. 5 - 6 ms to bardzo przyzwoity czas, ja mam u siebie 7 - 9 ms. Łącze wykorzystywane jest także do VoIPa i jakość jest rewelacyjna - praktycznie zero zgubionyh pakietów, dźwięk jest niemal krystaliczny. Dla porównania, u poprzedniego opa miałem pingi rzędu 1 - 2 ms do rutera brzegowego, i rzedu 2 - 5 ms do serwerów większości polskich usług VoIP. Jakość dźwięku była wyraźnie gorsza, w dodatku mocno fluktuowała. W godzinach popołudniowych, jak ludzie lądowali w domach i surfowali w sieci, miałem często 10 - 15 % zgubionych pakietów.
Specem nie jestem, ale IMHO te stosunkowo duże wartości pingów ( 6 - 9 ms) to efekt wykorzystywanej technologii, dostarczania i-netu po kablu telewizyjnym. Z drugiej jednak strony są też i plusy: brak niektórych przykrych wad technologii ethernetowej, np.: gubienia pakietów przy większym obciążeniu łącza.